Duchowa Adopcja dziecka poczętego



Widzisz wersję archiwalną wątku "Duchowa Adopcja dziecka poczętego" z forum www.wyplynnaglebie.pl/forum/





promyk - 22 Sierpień 2005, 23:49

"Naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości"
Jan Paweł II, Kalisz, 4 czerwca 1997

Czym jest Duchowa Adopcja?
- modlitwą w obronie poczętego życia;
- osobistym wypełnieniem Jasnogórskich Ślubów Narodu
- pomocą dla osóbcierpiących z powodu grzechu aborcji

Duchowa Adopcja jest spełnianiem Jasnogórskich Ślubów Narodu

"Święta Boża Rodzicielko i Matko Dobrej Rady. Przyrzekamy ci z oczyma utkwionymi w żłóbek betlejemski, że odtądstaniemy na straży budzacego się życia. Walczyć będziemy w obronie każdego dziecięcia i każdej kołyski równie mężnie, jak nasi ojcowie walczyli o byt i wolność narodu, płacąc obficie krwią własną. Gotowi jesteśmy raczej śmierć ponieść, anieżeli śmierć zadać bezbronnym. Dar życia uważać będziemy za największą łaskę Ojca i za nacenniejszy skarb Narodu."

Odpowiedzi na najczęściej stawiane pytania:
1. Co to jest Duchowa Adopcja?
Duchowa Adopcja jest modlitwą wintencji dziecka zagrożonego zabiciem w łonie matki. Trwa dziewięć miesięcy i polega na codziennym odmawianiu jednej tajemnicy różańcowej - radosnej, bolesnej, chwalebnej lub światła oraz specjalnej modlitwy w intencji dziecka i jego rodziców. Do modlitwy można dołączyć dobrowolnie wybrane dobre postanowienia.

2. Jakie mogą być dodatkowe postanowienia?
Dodatkowymi postanowieniami mogą być np. częsta spowiedź i Komunia św., adoracja Najświętszego Sakramentu, czytanie Pisma Świętego, post o chlebie i wodzie, walka z nałogami, pomoc osobom potrzebującym... należy podejmować postanowienia realne, mając na uwadze indywidualne możliwości wykonania.

3. Czy można podejmować Duchową Adopcjębez dodatkowych postanowień?
Tak. Dodatkowe postanowienia nie są obowiązkowe, choć adoptujący chętnie je podejmują.

4. Jak zrodziła się Duchowa Adopcja?
Powstała po objawieniach w Fatimie, stając się odpowiedzią na wezwanie Matki Bożej do modlitwy różańcowej, pokuty i zadośćuczynienia za grzechy, które najbardziej ranią Jej Niepokalane Serce. W roku 1987 została przeniesiona do Polski. Pierwszy orodek Duchowej Adopcji powstał przy kościele Ojców Paulinów w Warszawie. Stad Duchowa Adopcja rozprzestrzenia się na kraj i poza jego granice.

5. Jakie są owoce Duchowej Adopcji?
Duchowa Adopcja skutecznie leczy głębokie zranienia wewnętrzne, spowodowane grzechem aborcji. Pozwala matkom odzyskać wiarę w Boże Miłosierdzie, przynosząc pokój ich sercom. Jako bardziej konkretny, bezinteresowny i osobisty dar(modlitwy, ofiary i postu), pomaga kształtować charakter, walczyć z egoizmem, odkrywać radość odpowiedzialnego rodzicielstwa, uzdalniając do postrzegania miłosci i seksu oczyma Boga. Ucząc systematycznej modlitwy i pozytywnego działania,pogłębia kontakt z Bogiem. Pomaga odkrywać głęboki sens zaniedbywanych praktyk ascetycznych. Może stać się czynnikiem odrodzenia wspólnej modlitwy i miłości w rodzinach.

6. Kto możepodejmować Duchową Adopcję?
Kadzy. Osoby świeckie, konsekrowane, mężczyźni, kobiety, ludzie w każdym wieku. Jedynie dzieci podejmują Duchową Adopcję pod opieką rodziców.

7. Ile razy można podjąć Duchową Adopcję?
Można podejmować ja wielokrotnie, pod warunkiem wypełnienia poprzednich zobowiązań.

8.Czy trzeba za każdym razem składać przyrzeczenia?
Tak.

9. Czy można odoptować więcej niż jedno dziecko?
Duchowa Adopcja dotyczy jednego dziecka.

10. Czy wiemy jakiej narodowości będzie adoptowane dzieco?
Nie wiemy. Imię dzieca zna tylko Bóg.

11. Skąd pewność, że bog wysłucha mojej modlitwy?
Naszą pewność opieramy na wierze we Wszechmoc i nieograniczone Miłosierdzie Boże. Bóg jest dawcą życia iJego wolą jest, by każde poczęte dziecko żyło i było otoczone miłością rodziców.

12. Czy jest grzechem, jezeli danego dnia zapomni się odmówić modlitwę?
Zapomnienie nie jest grzechem. Grzechem jest świadomei dobrowolne zlekceważenie składanego Bogu przyrzeczenia.

13. Czy przerywa się Duchową Adopcję gdy zaniedbało się modlitwę przez dłuższy cza?
Długa przerwa(miesiąc) przerywa Duchową Adopcję. Nalezy wtedy ponowić przyrzeczenie i starać się je dotrzymywać. W wypadku krótkiej przerwy nalezy Duchową Adopcję kontynuować przedłużając modlitwę o opuszczone dni.

14. Czy Duchową Adopcję mogą podejmować osoby żyjące w związkach niesakramentalnych?
Tak, podobnie ja i osoby rozwiedzione.

15.Czy ważna jest Duchowa Adopcja podjęta za pośrednictwem radia?
Tak

16. Czy przyrzeczenia Duchowej Adopcji muszą być składane w formie uroczystej, wyłącznie wobecności kapłana?
Wskazane jest, aby przyrzeczenia były przeprowadzone uroczyście, choć można je złozyć także prywatnie.

17. Czy Duchową Adopcję mogą podejmować osoby, które nie uczestniczyły w przygotowaniach - chore, niepełnosprawne, w sędziwym wieku?
Tak, moga podejmować prywatnie.

18. W jaki sposób złożyć przyrzeczenia prywatnie?
Odczytać formułę przyrzeczenia (najlepiej przed krzyżem lub obrazem) i od tego momentu przez kolejnych dziewięć miesięcy odmawiać jedną, dobrowolnie wybraną tajemnicę różańca oraz modliwtę wintencji dziecka i rodziców. W celu zapamiętania dobrze jest zapisać datę rozpoczęcia i zakończenia modlitwy.

19. Jak krzewić modlitwę Duchowej Adopcji?
- pozyskać kilka osób zainteresowanych Duchową Adopcją;
- uzyskać zgodę x. Proboszcza na przeprowadzenie przyrzeczeń Duchowej Adopcji w kosciele;
-skontaktować się z ośrodkami Duchowej Adopcji, gdzie można uzyskać materiały,pełne informacje oraz pomoc w przeprowadzeniu przyrzeczeń.

Formuła przyrzeczenia Duchowej Adopcji
wszyscy razem:
"wysławiamy Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłes te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie".

Powtarzamy za celebransem lub każdy osobno:
" Najświętsza Panno, Bogarodzico Maryjo, wszyscy Aniołowie i święci. Wiedziony(a) pragnieniem niesienia pomocy w obronie nienarodzonych, ja ...................... postanawiam mocno i przyrzekam, że od dnia ............... w święto/uroczystość.................... biorę w Duchową Adopcję jedno dziecko, którego imię jedynie Bogu jest wiadome, aby przez dziewięć miesięcy każdego dnia modlić się o uratowanie jego życia oraz o sprawiedliwe i prawe życie po urodzeniu.
Tymi modlitwami bedą:
- jedna tajemnica różańca;
- moje dobrowolne postanowienie .................
- modlitwa, którądzis po raz pierwszy odmówię.

Modlitwa codzienna:
Panie Jezu, za wstawiennictwem Twojej Matki, Maryi, które urodziła Cię z miłością, oraz za wstawinnictwem św. Józefa, człowieka zawierzenia, który opiekował się Tobą po narodzeniu,proszę Cię w intencji tego nienarodzonego dziecka, które duchowo adoptkowałem, a które znajduje się w niebezpieczeństwie zagłady. Proszę daj rodzicom miłość i odwagę, aby swoje dziecko pozostawili przy życiu, które ty sam mu przeznaczyłeś.. Amen



elapietrusiak - 23 Sierpień 2005, 00:10

moj dzieciaczek ma dziś już 18 dni - w brzuszku mamy oczywiscie Młoda mnie zaraziła
to jest piekne. dla tych, którzy chca miec dzieci, a nie moga np...

Kamilo - 23 Sierpień 2005, 18:19

ja "wymodlilem" sobie 3 dzieciatka i jakos tak zapomnialem o tej pieknej praktyce ale moje kolezanki z oazy maja juz po 6 dzieciaczkow i to jest takie słodkie i jakze cenne
Młoda - 24 Sierpień 2005, 10:30

mój dzieciaczek ma ponad 4 miesiace =)
ja moze napisze tu cos innego =)
ja rozumiem, ze moze odmawianie dziesiatki różanca i modlitwy to dla kogos duzo...(a dla niektorych malutko)...ale ja pisze na własnym przykladzie...bo jestem osobą, która nie umie byc systematyczna...i naprawde ta modlitwa i rożaniec na poczatku była zapominana przez mnie...ja od zawsze miałam problemy z modleniem sie codziennym i choc jest teraz lepiej to unanie modlitwy za jedna z czesci dnia...niezbiedna...było trudne...ale udaje sie =)

i nie zniechecajcie sie tym własnie, ze moze nie dacie rady...Adopcja Duchowa jest tak niesamowitą rzecza....przeciez wiekszosc z nas jets przeciw zabijaniu dzieci poczetych...to robmy cos z tym...=) ja załuje , ze tak poźno dowiedziałam sie o tej Adopcji...

każda chęć pomocy w modlitwie, bedzie nagrodzona ŻYCIEM dziecka =)


promyk - 24 Sierpień 2005, 17:13

małe sprostowanie: odmawia się całą tajemnicę a nie tylko dziesiątkę
Młoda - 24 Sierpień 2005, 18:12

1. Co to jest Duchowa Adopcja?
Duchowa Adopcja jest modlitwą wintencji dziecka zagrożonego zabiciem w łonie matki. Trwa dziewięć miesięcy i polega na codziennym odmawianiu jednej tajemnicy różańcowej - radosnej, bolesnej, chwalebnej lub światła oraz specjalnej modlitwy w intencji dziecka i jego rodziców. Do modlitwy można dołączyć dobrowolnie wybrane dobre postanowienia.


u mnie...na karteczce która dostałam w parafii włąsnie w tym miejscu dopisane jest w nawiasie, ze chodzi o dziesiątke różańca, a dokladnie napisane jest tak "(Ojcze Nasz, 10xZdrowaś Mario, Chwała Ojcu)"...mozliwe, ze wszedzie inaczej hmm poza tym wszytsko to samo...:/ na religii przy temacie o Duchowej Adopcji tez mówione było, ze chodzi o dziesiatke różańca...przeciez "radosna" "chwalebna" "bolesna" "światła" to są części różańca a nie tajemnice...i w każdej z tych części jest po 5 tajemnic....wiec zgodnie z tym co jest napisane...nalezy odmawiać jedna dziesiątke...myślę, że własnie dla takich nieporozumień (malutkich:)) dodano ten nawias =)

Kamilo - 24 Sierpień 2005, 18:29

ja tak jak mloda odmawialem jedna dziesiatke (bo w sumie jedna czesc rozaca sklada sie z kilku tajemnic chwalebnych, radosnych itd...) zreszta u nas normalnie wszyscy odmawiali dziesiatke a najwazniejsza jest modlitwa
promyk - 24 Sierpień 2005, 20:45

ej no to by się tu można kłócić co kto ma odmawiać no, ale cytując za menda:najważniejsza jest modlitwa....
R.S.W - 24 Sierpień 2005, 20:55

ja też mam juz swojego dzieciaka i ma chyba z 3 lata juz
Młoda - 25 Sierpień 2005, 11:42

ooo i Młoda ma znów pytanie...
jak minie te 9 miesięcy...to znów za nowego dzieciaczka modlę się i jeszcze raz wypowiadam słowa przyrzeczenia....czy dalej za tego samego dzieciaczka ? bez ponawiania przyrzeczenia ?:)
dziekuje z góry za odp =)
;*

promyk - 25 Sierpień 2005, 11:57

7. Ile razy można podjąć Duchową Adopcję?
Można podejmować ja wielokrotnie, pod warunkiem wypełnienia poprzednich zobowiązań.



ponawiasz przyrzeczenie i modlisz sie za nową dzidzię

elapietrusiak - 25 Sierpień 2005, 15:08

Uprzejmie ogłaszam wszem i wobec, że dziś mojemu duchowo adoptowanemu Aniłeczkowi zaczęło bić serduszko o tak : puk-puk, puk-puk ale się cieszę! Jestem z niego (tudzież niej)
Bardzo dumna!
Nie no naprawdę duchowa adopcja pozwala wszystko przeżywać, tę całą ciążę, jakby to była Twoja ciąża. Bynajmniej ja tak mam. Dzień po dniu myślę sobię, cóż tam u Aniołeczka i u jego rodziców. Czy mamusia się już domyśla...czy nie... . hmmm..... To jest śliiiiczneee!! Żyjesz życiem tego dzieciaczka – martwisz się o niego i troszczysz. Chcesz uratować mu życie. ......i w gruncie rzeczy ratujesz..., prawda?

Młoda mi kazała odmawiac dziesiatke, więc odmawiam dziesiątke mam nadzieje, że dziesiatka jest OK. bo widze ,że coś tu się nam nie zgadza....

Kamil, serio 6 dzieciaczków?? To 4,5 roku...jejus ..ale fajnie!

wiedźma - 25 Sierpień 2005, 18:14

wiecie ze ja czytalam gdzies, o kims kto takiemy dzieciaczkowi nadal imie i a modlil sie pokolei za kilka i tak slodko o nich opowiadal- po imieniu i wogole...
promyk - 25 Sierpień 2005, 22:40


Kamil, serio 6 dzieciaczków?? To 4,5 roku...jejus ..ale fajnie!



fajnie? nie chcę pomniejszać zasług w/w ale zestaw to ze statystykami aborcji...wtedy to już nie jest takie fajne...w gruncie rzeczy tak niewiele trzeba aby uratować życie maleństwu...a jednak wiele z nich ginie...

Młoda - 26 Sierpień 2005, 12:45

promyczku bo najwazniejsze w tym wszytskim to są checi....im wiecej osób bedzie chciała uratować dzieciaczki, tym wiecej ich przezyje...
jakby każdy ze swojej strony zrobił coś...(czyt. Duchowa Adopcja) ...taki mały apel...

aisog - 1 Wrzesień 2005, 13:29

Ja adoptoweałam już drugie dziecko i wierze że to pierwsze żyje i dobrze mu sie wiedzie. Ma już 8 miesiecy
Lilka - 18 Styczeń 2006, 22:16

A ja chciałabym podjąć Duchową Adopcję, ale się boję czy wystarczy mi siły... A dokładniej chęci i systematyczności... I zastanawiam się czy jestem na to gotowa czy możw lepiej poczekać?? Bo ja ogólnie często zapominam o codziennej modlitwie A nie chcę, żeby przez moje zaniedbanie to dzieciątko zginęło
Asia F. - 18 Styczeń 2006, 22:31

Ja adopcję podjęłam całkiem niedawno, dokładnie 21 dni temu. I powiem, że chociaż też do systematycznych nie należę o modlitwie nie zapominam. I niezwykle się cieszę, że dzięki temu jakaś istotka zostanie ocalona od okrutnej śmierci.
Lilka gwarantuję Ci, wystarczy wola, a tą pamięć o modlitwie sobie wypracujesz. I jeśli nawet raz czy drugi zapomnisz o modlitwie to dzieciątko nie umrze, gdzieś czytałam że w takim przypadku należy przedłużyć odpowiednio okres modlitwy. A jeśli wogóle się nie podejmiesz to dziecko i tak zginie...
Może więc jednak warto?

promyk - 18 Styczeń 2006, 22:48

Ja mam czasem wrażenie, że Dzieciątko samo się upomina o modlitwę...
Choćby niewiem jak bardzo bym była zmęczona, niewyspana, źle się czuła....
Zawsze znajdę czas na dzięsiątkę za maleństwo...

Lilko, nie ufaj własnym siłom, poproś o pomoc Ducha św, Twojego Anioła Stróża i świętych patronów i do roboty!

Asia F. - 18 Styczeń 2006, 22:59

Aha, zapomniałam, modlitwą w ramach duchowej adopcji łatwo jest zastąpić "normalną", osobistą modlitwę, a to nie jest za fajne... Dlatego postaraj się ulokować ją w takiej porze dnia, żeby starczyło jeszcze czasu i sił na własną modlitwę. Ja adopcję odmawiałam dotychczas późnym wieczorem, zmęczona i śpiąca, dlatego była to jedyna forma modlitwy w dniu, zanim zorientowałam się, że czegoś brakuje. Teraz będę starać się odmawiać ją popołudniu, aby kosztem tego nie zaniedbywać czego innego, równie ważnego.
ola123 - 27 Styczeń 2006, 08:10


Sylwiaaa - 27 Styczeń 2006, 22:02

hmmm może tez spróbuje moje ziomalki kochane też adoptowały tak dziecko hmm chyba i czas na mnie...
KKrysia - 27 Styczeń 2006, 22:33

Ja miała duchowe dziecko, ale niestety nie wiedziałam, że jak ktoś jest chory i nie odmówił dziesiątki różańca, nie urywa tylko dalej się modli...;/ i tak się skończyło chyba po 4 miesiącach, nie pamiętam już... I teraz się trochę boję znowu podjąć się tego, bo chyba dopiero teraz wiem jak wielka to odpowiedzialność...ale nie wykluczone że kiedyś, a może nie tak bardzo kiedys, znowu podejmę się tego

pozd :*

Ewelka - 28 Styczeń 2006, 09:01

chciałabym kiedyś spróbować.............
ssylwia - 28 Styczeń 2006, 12:36

ja chciałam się także podjąć duchowej adopcji, ale nie wiem .....
Kamilo - 28 Styczeń 2006, 12:46

ja ostatnio postanowiłem po długiej przerwie znowu przygarnąć jednego dzieciaczka
Baśka - 20 Luty 2006, 19:41

Moja znajoma z oazy przerwała Duchową Adopcję. I co teraz? Czy jest pewność, że to dziecko nie żyje? A może ta modlitwa, którą odmawiała do tej pory cos jednak dała? Może rodzice, matka tego dziecka zmienili zdanie co aborcji?
Tego dowiemy sie w Niebie?

Maniek - 1 Marzec 2006, 21:08

ja przyjalem raz tylko duchowa adpocje nie powiem ze bylo latwo bo czasem naparwde nie chcialo mi sie na maxa ale mysle ze bylo warto ... od tamtej pory ciagle sie zastanawiam nad kolejna adopcja ale jakos nie mam odwagi czy podolam po raz kolejny ale mysle ze w koncu sie zdecyduje ... a wsyztskim ktorzy wlasnie sa wtrakcie modlitwy zycze wytrwalosci
Baśka - 5 Marzec 2006, 14:33

Właśnie dzisiaj na spotkaniu oazowym uświadomiłam sobie, że juz niedługo skończy się moja pierwsza Duchowa Adopcja! Nie powiem, czasami potwornie mi się nie chciało (zreszta na początku myślałam, ze będzie trudniej i że, być może, nie podołam), ale dzięki pomocy Bożej jakoś mi się udaje. I wiecie co? Wcześniej nie lubiłam modlić sie na różańcu, a teraz modlę się codziennie przynajmniej jedną dodatkową tajemnicę. Gdy mam jakiś problem, albo chcę pomodlić się za kogoś od razu biorę do ręki różaniec.
Hehe, w moim przypadku to cud.

ola123 - 14 Marzec 2006, 12:04

moje dzieciątko mam 14 dni właśnie zaczęłam Duchową Adopcje wiec prosze was drodzy bracia i siosrty z forum o wsparcie modlitewne abym wytrwała <><
MEAT - 11 Grudzień 2006, 03:04

Myślę warto przypomnieć - tym bardziej że już niedługo będę miał 2 i zabieram się za 3 - w piątek w święto NPNMP kolejne osoby u nas w parafii przyjmowały
mouna - 11 Grudzień 2006, 11:49

moja adopcja duchowa trwa. i jest i coraz łatwiej. coraz bardziej kocham to maleństwo w intencji którego modlę się codziennie, czytam Pismo Święte.
szarotka - 11 Grudzień 2006, 13:49

Ja właśnie kończę moją 17. Duchową Adopcję.
A od 1. stycznia zacznę 18.

nika3005 - 20 Grudzień 2006, 21:05

O szarotka... jestem pod wrażeniem
pojutrze rodzi się pierwszy "mój" dzidziuś
już się nie mogę doczekać, jaki prezent Świąteczny
aaach

Płotek - 20 Grudzień 2006, 21:12

pojutrze rodzi się pierwszy "mój" dzidziuś


To ja jestem tatusiem

stokrotka - 22 Grudzień 2006, 15:15

właśnie a ja mam pytanko: rozmawiałam z Księdzem, który juz takową adopcję przeprowadzał i powiedział , że muszę mieć specjalną książeczkę czy coś w tym stylu, ale nie mam pojęcia o co chodzi i skąd to wziąć...może ktoś wie jak zdobyc takową książeczkę ?
Kamilo - 22 Grudzień 2006, 16:28

właśnie a ja mam pytanko: rozmawiałam z Księdzem, który juz takową adopcję przeprowadzał i powiedział , że muszę mieć specjalną książeczkę czy coś w tym stylu, ale nie mam pojęcia o co chodzi i skąd to wziąć...może ktoś wie jak zdobyc takową książeczkę ?



no widziałem coś takiego na oczy, ale dyskutowałbym z twierdzeniem, że trzeba ją mieć i bez niej DA jest nieważna

stokrotka - 22 Grudzień 2006, 22:38

a wiesz skąd to wziąć? bo moja adopcja bez tego się nie obędzie . Byłabym dźwięczna
Kamilo - 22 Grudzień 2006, 23:05

a wiesz skąd to wziąć? bo moja adopcja bez tego się nie obędzie . Byłabym dźwięczna



jakieś kręgi oazowe polecam

Bajeczka - 23 Grudzień 2006, 19:13

Fajna rzecz, szczerze to kiedys cosik slyszalam o tym ale nie wglebialam sie dokladnie, ale teraz widze, ze to nie jest glupie
Musze tylko zalatwic sobie jakies dokladnie informacje na ten temat i zabiore sie do roboty

rycerzpokoju - 23 Grudzień 2006, 20:31

Jutro mija 9 miesięcy od dnia kiedy adoptowałem pierwszego maluszka Będe Tatusiem ........................
ssylwia - 23 Grudzień 2006, 22:02

Jutro mija 9 miesięcy od dnia kiedy adoptowałem pierwszego maluszka



u mnie jest tak samo, bałam się, że nie wytrwam, ale udało się, będę mamą
planuje "powiększyć" trochę rodzinę i stać się mamą kolejnego niemowlęcia

nika3005 - 26 Grudzień 2006, 18:48

To jest naprawdę niesamowite uczucie. Jestem pewna że chcę opiekować się kolejnym maleństwem (Płotek, gratuluję - zostałeś Tatą tego dnia co ja !) - tylko nie wiem kiedy podjąć się drugiej DA. Bo pierwszej podjęłam się w niezwykły dzień. Sama na początku nie zdawałam sobie z tego sprawy - dopiero później zorientowałam się, że była to rocznica śmierci mojej Babci. Oczywiście zapomniałam o tym, kiedy przyjmowałam maleństwo ale myślę że kiedykolwiek bym się podjęła, dzień będzie cudowny i niezwykły
ssylwia - 27 Grudzień 2006, 11:48

tylko nie wiem kiedy podjąć się drugiej



ja podejmowałam się DA 25 marca, która skończyła się dokładnie w Święta Bożego Narodzenia, podobno wtedy lepiej oczekuje się na Święta i obchodzi się podwójne narodziny

KKrysia - 27 Grudzień 2006, 18:07

myślę, że to prawda, bo ja sama to odczułam.. wiecie.. z taką ochotą i radością szłam na pasterkę mimo, że spąc mi się chciało i wesoło mi było bo i Jezus sie urodził.. i jakieś dzieciątko.. i wogule to święta..
Aniołek - 27 Grudzień 2006, 18:28

Ja 2 razy podjelam sie Duchowej Adopcji i tak jak niektorzy z Was waham sie z podjeciem decyzji czy podjac sie kolejnej... boje sie o moja systematycznosc
ssylwia - 28 Grudzień 2006, 15:39

boje sie o moja systematycznosc



wiesz, ja miałam podobny problem jak Ty, bałam się, że w którymś momencie zapomnę albo nie będzie mi się chciało.... i wtedy pewna osoba powiedziała:" nie bój się, módl się, jeżeli Ten na gorze będzie chciał to Ci pomorze".... tak też się stało, nie zapomniałam, miałam chęci... trzeba wierzyć, że Najfajniejszy ma nad nami władzę i to On decyduje

Baśka - 7 Luty 2007, 19:06

4 lutego zakończyła się moja druga Duchowa Adopcja.... I aż się cieszę, że sie skończyła gdyż od pewnego czasu modliłam sie tak aby tylko "odbębnić" ten dziesiątek... Wiem, że to okrutne co teraz napiszę, ale mi sie juz po prostu nie chciało modlic, wogóle nie miałam do tego motywacji. Poki co nie mam zamiaru podjemowac sie kolejnej Adopcji.
Ale kurde przez te prawie dwa lata przyzwyczaiłam się do tego coedziennego dziesiatka

arejss - 9 Maj 2007, 16:32

Ja na swoim koncie mam już czterech dzieciaczków i jest mi z tym bardzo dobrze, że dzięki mojej modlitwie One żyją. Może kiedyś Je poznam
Dominikam - 9 Maj 2007, 18:27

Jutro urodzi sie moje pierwsze zaadoptowane duchowo dziecko przypadkiem zobaczyłam ten temat... i przypadkiem zorientowałam się , że to już jutro Ten czas tak szybko minął, że o mały włos, a przegapiłabym ten dzień.
Piekne jest to, że swoją modlitwą otoczyć mozemy te zagrozone maleństwa
Zachęcam wszystkich do Duchowej Adopcji

Pozdrawiam !

Pink Floyd - 21 Maj 2007, 18:09

Polecam polecam niezła inicjatywa... ja już drugie "wychowuję"
rycerzpokoju - 21 Maj 2007, 20:43

Ja też mam już drugie , zawsze jest wspaniale modlić sie za przyszłe maleństwo.
olufemi - 23 Maj 2007, 19:48

3 lata temu razem z dziewczynami z klasy i panią katechetką zorganizowałyśmy piękne przedstawienie-słuchowisko, gdzie matka chciała dokonać aborcji; czytałyśmy myśli dziecka i matki, która później ocaliła dziecko; później wszyscy w kościele podjęli się Duchowej Adopcji; to było piękne przeżycie, gdzie cały kościół miał jedną intencję.
Ania Rachel - 30 Maj 2007, 18:53


"Naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości"
Jan Paweł II, Kalisz, 4 czerwca 1997

Czym jest Duchowa Adopcja?
- modlitwą w obronie poczętego życia;
- osobistym wypełnieniem Jasnogórskich Ślubów Narodu
- pomocą dla osóbcierpiących z powodu grzechu aborcji

Duchowa Adopcja jest spełnianiem Jasnogórskich Ślubów Narodu

"Święta Boża Rodzicielko i Matko Dobrej Rady. Przyrzekamy ci z oczyma utkwionymi w żłóbek betlejemski, że odtądstaniemy na straży budzacego się życia. Walczyć będziemy w obronie każdego dziecięcia i każdej kołyski równie mężnie, jak nasi ojcowie walczyli o byt i wolność narodu, płacąc obficie krwią własną. Gotowi jesteśmy raczej śmierć ponieść, anieżeli śmierć zadać bezbronnym. Dar życia uważać będziemy za największą łaskę Ojca i za nacenniejszy skarb Narodu."

Odpowiedzi na najczęściej stawiane pytania:
1. Co to jest Duchowa Adopcja?
Duchowa Adopcja jest modlitwą wintencji dziecka zagrożonego zabiciem w łonie matki. Trwa dziewięć miesięcy i polega na codziennym odmawianiu jednej tajemnicy różańcowej - radosnej, bolesnej, chwalebnej lub światła oraz specjalnej modlitwy w intencji dziecka i jego rodziców. Do modlitwy można dołączyć dobrowolnie wybrane dobre postanowienia.

2. Jakie mogą być dodatkowe postanowienia?
Dodatkowymi postanowieniami mogą być np. częsta spowiedź i Komunia św., adoracja Najświętszego Sakramentu, czytanie Pisma Świętego, post o chlebie i wodzie, walka z nałogami, pomoc osobom potrzebującym... należy podejmować postanowienia realne, mając na uwadze indywidualne możliwości wykonania.

3. Czy można podejmować Duchową Adopcjębez dodatkowych postanowień?
Tak. Dodatkowe postanowienia nie są obowiązkowe, choć adoptujący chętnie je podejmują.

4. Jak zrodziła się Duchowa Adopcja?
Powstała po objawieniach w Fatimie, stając się odpowiedzią na wezwanie Matki Bożej do modlitwy różańcowej, pokuty i zadośćuczynienia za grzechy, które najbardziej ranią Jej Niepokalane Serce. W roku 1987 została przeniesiona do Polski. Pierwszy orodek Duchowej Adopcji powstał przy kościele Ojców Paulinów w Warszawie. Stad Duchowa Adopcja rozprzestrzenia się na kraj i poza jego granice.

5. Jakie są owoce Duchowej Adopcji?
Duchowa Adopcja skutecznie leczy głębokie zranienia wewnętrzne, spowodowane grzechem aborcji. Pozwala matkom odzyskać wiarę w Boże Miłosierdzie, przynosząc pokój ich sercom. Jako bardziej konkretny, bezinteresowny i osobisty dar(modlitwy, ofiary i postu), pomaga kształtować charakter, walczyć z egoizmem, odkrywać radość odpowiedzialnego rodzicielstwa, uzdalniając do postrzegania miłosci i seksu oczyma Boga. Ucząc systematycznej modlitwy i pozytywnego działania,pogłębia kontakt z Bogiem. Pomaga odkrywać głęboki sens zaniedbywanych praktyk ascetycznych. Może stać się czynnikiem odrodzenia wspólnej modlitwy i miłości w rodzinach.

6. Kto możepodejmować Duchową Adopcję?
Kadzy. Osoby świeckie, konsekrowane, mężczyźni, kobiety, ludzie w każdym wieku. Jedynie dzieci podejmują Duchową Adopcję pod opieką rodziców.

7. Ile razy można podjąć Duchową Adopcję?
Można podejmować ja wielokrotnie, pod warunkiem wypełnienia poprzednich zobowiązań.

8.Czy trzeba za każdym razem składać przyrzeczenia?
Tak.

9. Czy można odoptować więcej niż jedno dziecko?
Duchowa Adopcja dotyczy jednego dziecka.

10. Czy wiemy jakiej narodowości będzie adoptowane dzieco?
Nie wiemy. Imię dzieca zna tylko Bóg.

11. Skąd pewność, że bog wysłucha mojej modlitwy?
Naszą pewność opieramy na wierze we Wszechmoc i nieograniczone Miłosierdzie Boże. Bóg jest dawcą życia iJego wolą jest, by każde poczęte dziecko żyło i było otoczone miłością rodziców.

12. Czy jest grzechem, jezeli danego dnia zapomni się odmówić modlitwę?
Zapomnienie nie jest grzechem. Grzechem jest świadomei dobrowolne zlekceważenie składanego Bogu przyrzeczenia.

13. Czy przerywa się Duchową Adopcję gdy zaniedbało się modlitwę przez dłuższy cza?
Długa przerwa(miesiąc) przerywa Duchową Adopcję. Nalezy wtedy ponowić przyrzeczenie i starać się je dotrzymywać. W wypadku krótkiej przerwy nalezy Duchową Adopcję kontynuować przedłużając modlitwę o opuszczone dni.

14. Czy Duchową Adopcję mogą podejmować osoby żyjące w związkach niesakramentalnych?
Tak, podobnie ja i osoby rozwiedzione.

15.Czy ważna jest Duchowa Adopcja podjęta za pośrednictwem radia?
Tak

16. Czy przyrzeczenia Duchowej Adopcji muszą być składane w formie uroczystej, wyłącznie wobecności kapłana?
Wskazane jest, aby przyrzeczenia były przeprowadzone uroczyście, choć można je złozyć także prywatnie.

17. Czy Duchową Adopcję mogą podejmować osoby, które nie uczestniczyły w przygotowaniach - chore, niepełnosprawne, w sędziwym wieku?
Tak, moga podejmować prywatnie.

18. W jaki sposób złożyć przyrzeczenia prywatnie?
Odczytać formułę przyrzeczenia (najlepiej przed krzyżem lub obrazem) i od tego momentu przez kolejnych dziewięć miesięcy odmawiać jedną, dobrowolnie wybraną tajemnicę różańca oraz modliwtę wintencji dziecka i rodziców. W celu zapamiętania dobrze jest zapisać datę rozpoczęcia i zakończenia modlitwy.

19. Jak krzewić modlitwę Duchowej Adopcji?
- pozyskać kilka osób zainteresowanych Duchową Adopcją;
- uzyskać zgodę x. Proboszcza na przeprowadzenie przyrzeczeń Duchowej Adopcji w kosciele;
-skontaktować się z ośrodkami Duchowej Adopcji, gdzie można uzyskać materiały,pełne informacje oraz pomoc w przeprowadzeniu przyrzeczeń.

Formuła przyrzeczenia Duchowej Adopcji
wszyscy razem:
"wysławiamy Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłes te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie".

Powtarzamy za celebransem lub każdy osobno:
" Najświętsza Panno, Bogarodzico Maryjo, wszyscy Aniołowie i święci. Wiedziony(a) pragnieniem niesienia pomocy w obronie nienarodzonych, ja ...................... postanawiam mocno i przyrzekam, że od dnia ............... w święto/uroczystość.................... biorę w Duchową Adopcję jedno dziecko, którego imię jedynie Bogu jest wiadome, aby przez dziewięć miesięcy każdego dnia modlić się o uratowanie jego życia oraz o sprawiedliwe i prawe życie po urodzeniu.
Tymi modlitwami bedą:
- jedna tajemnica różańca;
- moje dobrowolne postanowienie .................
- modlitwa, którądzis po raz pierwszy odmówię.

Modlitwa codzienna:
Panie Jezu, za wstawiennictwem Twojej Matki, Maryi, które urodziła Cię z miłością, oraz za wstawinnictwem św. Józefa, człowieka zawierzenia, który opiekował się Tobą po narodzeniu,proszę Cię w intencji tego nienarodzonego dziecka, które duchowo adoptkowałem, a które znajduje się w niebezpieczeństwie zagłady. Proszę daj rodzicom miłość i odwagę, aby swoje dziecko pozostawili przy życiu, które ty sam mu przeznaczyłeś.. Amen


Sama myśle od bardzo dawna już o podjęciu duchowej adopcji dziecka poczętego.Ostatni raz jak byłam w tym roku na Jasnej Górze niestety punkt Adopcyjny był zamknięty.Byłam tam kilka razy i nic.Licze,że jak w lipcu będe na Jasnej Górze na Pielgrzymce to wtedy podpisze duchową adopcje dziecka poczętego.

dorota - 12 Styczeń 2008, 21:28

Łatwo nie było, ale jak narazie raz podjęłam się DA. Wierzę, że temu dziecku dane było przez Boga się urodzić. Tak "niewiele", a można pomóc malutkiemu dzieciątku i jego rodzinie .
Marzena_91 - 24 Luty 2008, 13:16

na Jasnej Górze


ja 15. sierpnia byłam na JG z pieszą pielgrzymką i po mszy chętni mogli rozpocząc adopcję. podjęłam się i bardzo się z tego cieszę. dziecko ma już ponad 6 miesięcy!

nika3005 - 24 Luty 2008, 21:06

4 lutego zakończyła się moja druga Duchowa Adopcja....

- a moja rozpoczęła się 5 lutego i jestem "w ciąży" już 3 raz - miałam przerwę, ponad pół roku, bo tak jak wielu z Was, martwiłam się o systematyczność, o to, że będzie jak z Baśką pod koniec... Ale wiecie, zatęskniłam za tą niezwykłą modlitwą, łapałam się nieraz na tym, że modliłam się w tej intencji tą modlitwą - choć nie adoptowałam Maleństwa...

mrt.sss - 6 Lipiec 2008, 09:31

Hejka to tego dzieciaczka mozna wziac w kazdy dzien w roku czy jest tylko jeden dzien w ktorym mozna bo sie troszke zamotalam:):bia??aflaga

z gory dzieki za odpowiedz:):P

Baśka - 6 Lipiec 2008, 10:24

W każdym dniu, o każdej porze.
mrt.sss - 17 Lipiec 2008, 15:10

Baśka dzieki:P:P:P:*
Atena;) - 25 Sierpień 2008, 10:51

Moja Mama podjęła się Duchowej Adopcji i ja, jako osoba zainspirowana, także chciałabym modlić się za poczęte dziecko, któremu grozi śmierć. To musi być cudowne, jak takiemu maleństwu można pomóc poprzez codzienne odmówienie jednej dziesiątki różańca Ale wiek nie gra roli
iwona,pela - 16 Październik 2008, 20:10

W dniu swoich osiemnastych urodzin podjęłam Duchową Adopcję, nad którą rozmyślałam już od dwóch lat. Czekałam na ten odpowiedni moment, myśle że trafiłam.
djembefolka:) - 17 Październik 2008, 11:41

Moja Mama podjęła się Duchowej Adopcji i ja, jako osoba zainspirowana, także chciałabym modlić się za poczęte dziecko, któremu grozi śmierć. To musi być cudowne, jak takiemu maleństwu można pomóc poprzez codzienne odmówienie jednej dziesiątki różańca Ale wiek nie gra roli



Wiek nie gra roli. Ja podczas czuwania papieskiego w Matemblewie podjęłam się takiego zadania. Ks. Zbyszek, który nad tym czuwał, powiedział, że takie zobowiązanie pomoże nie tylko dzieciom, ale także nam, szczególnie dziewczynom, abyśmy potem umiały stać się dobrymi, kochającymi matkami.

kate20 - 5 Grudzień 2008, 11:47

Ja swoją adopcję podjęłam 19 lipca, dość spontanicznie, na całonocnej adoracji, gdzie wspólnie modlilśmy się za dzieci nienarodzone. Największe wrażenie zrobiła na mnie droga krzyżowa z rozważaniami z punktu widzenia dziecka nienarodzonego, bojącego się o własne życie, opisująca jego uczucia, obawy, jego świadomość, że rodzice go nie chcą, a z drugiej strony nadzieja gdy ktoś zachęca tą matkę do urodzenia i radość, że jest ktoś kto je wspiera, aby mogło się urodzić i zobaczyć piękny świat.
Było to coś niesamowitego i decyzja nie mogła być inna. Ślubowanie złożyliśmy ze świecami, podczas Mszy Św.

carla - 6 Grudzień 2008, 19:43

Ja jestem duchową mama dwóch maleństw i podczas pobytu na Górze św. Anny zamierzam zaadoptować kolejne. To wspaniała rzecz LEDNICA - miejsce duchowej przemiany
Noc Duchów - Fort Sarbinowo
Fitness duchowy-rekolekcje
Jestem dzieckiem Boga....
Wyprzedaż fantastyków, solidów, excelli ---- za darmo!!!
Kolor Krzesełek?
Psico-tsi
  • Najpii9EAkniejsze polskie modlitwy i piei9B6ni
  • prom ystad 8
  • problem
  • nokia e61 gi9C5i982oi9C5i99Bnoi9C5i99Bi9C4i987
  • suknia do slubu na plazy
  • wrzesnioweczki chcialabym juz urodzic
  • biblioteka do wykresow
  • wwwwyniki nazywopl
  • diagnostyka samohodowa
  • Zestaw wypowiedzi z for dyskusyjnych !! Indeks