18 stycznia 2009 - Strzelanka CCS
Widzisz wersję archiwalną wątku "18 stycznia 2009 - Strzelanka CCS" z forum sfora.tox.pl/phpBB2/
Radzio - 2009-01-08, 16:43
Witam
Więcej informacji tutaj.
click
Osoby z hi-capami są dopuszczone do rozgrywki.
Pozdrawiam
Prosiłbym o wykreślenie Dąbia z ankiety na ten dzień.
Herr Filu - 2009-01-15, 16:34
Znowu losowanie karteczek - mniam... Medyk we własnej osobie pojawi sie na bank! Do zobaczenia wszystkim!
Ważne - jeżeli ktoś tworzy granaty dymne niech stworzy z 5-6. Tydzień temu strzelaliśmy się na dąbiu z dymem w domku i było fufer! (jestem w stanie pokryć część kosztów)
herhor - 2009-01-15, 17:13
przy odrobinie szczęścia będę (jeżeli uda mi się zrozumieć wszystkie zasady )
pomysł mi się podoba
Radzio - 2009-01-15, 18:19
Przypomina o wydrukowaniu własnych kart, bardzo pomocna jest też instrukcja ich obsługi.
Przed grą zrobimy małe objaśnienie "zasad", w czasie gry i przerwach między rozgrywkami, będziemy rozwiewać wątpliwości co do powstałych problemów.
Było by też dobrze, gdy każda grupa była w stanie wystawić chociaż jednego medyka :] Ilość medyków nie jest limitowana, chociaż z czasem chcę, żeby medykami CCS były tylko osoby z odpowiednim przeszkoleniem.
W imieniu Special Forces, zapraszam na spotkanie :]
Shaw - 2009-01-16, 20:21
Grr napaliłem się jak szczerbaty na suchary i znowu mnie nie będzie :/ Niestety z przyczyn od mojej osoby niezależnych nie miałem możliwości wydrukowania kart :/ No nic "maybe next time". Głupio mi bo sam sugerowałem taką formę propagacji zasad CCS/milsima, ale widzę że ludzi coraz więcej (mimo kiepskiej aury) więc nie ma co płakać, tylko czekać na następną okazję
Madog - 2009-01-17, 12:03
Właśnie... ktoś się na tą strzelankę przechodzi? Ja się waham... prawie wyzdrowiałem, acz nie wiem czy zaryzykuję.
Goose - 2009-01-17, 12:05
Ja nie mam repliki i jestem po antybiotykach także odpadam niestety
Vieczoor - 2009-01-17, 12:11
Miałem być...ale turuk ukradł mi replikę i wyjechał, nie mam spodni, i mógłbym być tylko do 12...
Madog - 2009-01-17, 12:12
Miałem być...ale turuk ukradł mi replikę i wyjechał, nie mam spodni, i mógłbym być tylko do 12...
czemu akurat to zdanie podpada pod nominację do "Ściema 2009"
--Marek-- - 2009-01-17, 12:53
Ja dopiero co wyzdrowiałem, ale jak ktoś jedzie to na pewno będę. :)
Herr Filu - 2009-01-17, 13:21
CCS jest naprawde fajny i cala Sfore zapraszam serdecznie - raz bylem i sie wciagnalem - spodoba wam sie tez!
zabiore tez kilka zapasowych zestawow kart...
Madog - 2009-01-17, 13:45
CCS jest naprawde fajny i cala Sfore zapraszam serdecznie - raz bylem i sie wciagnalem - spodoba wam sie tez!
Ależ nie twierdze że nie. Wciąganie trupów do rowu i ich zasypywanie jest całkiem fajne
obcy - 2009-01-17, 16:22
Ja jade... a przynajmniej chce, ale czy ktoś ma transport aby mnie podrzucić?
Tradycyjnie stawaim 2l koli kierowcy
kostuha - 2009-01-17, 16:26
Bez broni, amunicji z kolosalnymi, przed sesyjnymi zaległościami odpadam.
(ten avatar pasuje do wszystkiego )
herhor - 2009-01-17, 17:07
Będę z kolegą.
do zobaczenia!
August - 2009-01-17, 19:07
Nie będę, ale ponoć wybiera się mój klon.
Madog - 2009-01-17, 22:22
Sfora jedzie na Dąbie
Radzio - 2009-01-17, 22:25
Znaczy się na CCSa?
Przypominam o wydrukowaniu sobie kart i instrukcji obsługi ułatwią wam życie.
Madog - 2009-01-17, 23:53
Przypominam o wydrukowaniu sobie kart i instrukcji obsługi ułatwią wam życie.
Gdzieś tam karty są... chyba... jakby co będę rzucał kosciami jak w RPG :)
Mszaan - 2009-01-18, 01:22
zawitam!
Goose - 2009-01-18, 12:11
Całkiem ciekawie wyglądają te zasady CCS muszę przyznać Niestety musiałem obejść się smakiem i mam nadzieję, że następnym razem już się z wami postrzelam. Na szczęście udało mi się nakręcić całkiem przyzwoity filmik, którego kulminacyjnym momentem był rajd kolegów z Pyrzyc i załomia (o ile dobrze pamiętam), który zakończył się wybiciem całej nacierającej grupy
Mszaan - 2009-01-18, 14:19
było niefajnie. CCSL3AX97586ABC też mi się nie spodobał, można TAK samo grać bez kart i ze znacznie mniej komplikowaną rozgrywką. No i dostaliśmy dzisiaj tęgie baty, ale wstyd :(
Tuksiak - 2009-01-18, 14:53
Mszaan, a możesz rozwinąć myśl? Co tak dokładnie Ci nie leżało, bo już się łamaliśmy, żeby się z Gosiaczkiem kiedyś przejść, a że gust mamy IMHO zbliżony to radzi byśmy wiedzieć.
herhor - 2009-01-18, 15:49
Osobiście dobrze się bawiłem. Myślę, że kierunek jest słuszny, a wprowadzane zasady (CCS4 jak dobrze pamiętam) będą miały pełne zastosowanie przy rozwiniętych i ambitniejszych scenariuszach.
Gracze znający i przestrzegający zasad, odpowiednio wyposażeni medycy i saperzy, ciekawy scenariusz itp. - mozna się rozmarzyć.
Może Sfora jako zorganizowana i doświadczona grupa zaproponowała by jakiś scenariusz?
pozdrawiam!
Mszaan - 2009-01-18, 17:49
Mszaan, a możesz rozwinąć myśl? Co tak dokładnie Ci nie leżało, bo już się łamaliśmy, żeby się z Gosiaczkiem kiedyś przejść, a że gust mamy IMHO zbliżony to radzi byśmy wiedzieć.
mechanika gry leży. Niestety, paroletnie doświadczenie na polu as uczy, że im więcej zasad tym gorsza rozgrywka. Nie wiem, jak inni, ale ani razu nie miałem żadnego benefitu z używania kart. Sytuacja sztandarowa - dostałem serię, padam, leżę i losuję kartę - rana ciężka. Leżę i wzywam pomocy - obrywam drugą serię, znowu rana ciężka. Leżę i dalej wzywam pomocy, znowu seria ( :D ), tym razem KIA. Mogłem zejść od razu, bym kul nie łapał.
Sytuacja której byłem tylko świadkiem - przeciwnik dostaje trafienia. Losuje kartę, wychodzi mu rana lekka. Z zadowoleniem na ustach bierze replikę i strzela w plecy agresora który zdążył już go minąć jako martwego. Lepszą alternatywą byliby po prostu medycy, trafienie liczone jako trafienie, leczone przez medyka przez określoną ilość czasu.
Podczas używania kart nie poczułem żadnej różnicy ani zwiększenia realizmu, za to odczułem obniżony poziom samej zabawy.
igor_xzx - 2009-01-18, 18:40
zdążył już go minąć jako martwego.
To czemu po prostu go nie dobił ?
Mszaan - 2009-01-18, 18:57
nie wiem? pewnie atakował inny cel, uciekał przed wrogiem lub tysiąc +1 rzeczy które się robi w czasie akcji. w każdym razie - no niestety, nie podobało mi się. Po prostu nie widzę różnicy, a skoro nie widać rożnicy, po co przepłacać ? ( komplikować )
Tuksiak - 2009-01-18, 19:50
Igor, że się tak głupio zapytam: a ile RL jest w talii? I to za każdym razem trzeba strzelać do pacjenta aż KIA wylosuje?
Szczerze napiszę, że właśnie czekałem na coś takiego jak Maszaan podałeś. Nie chciało mi się wierzyć, że to jakoś tak bez echa wychodzi i się wszyscy klepią po barkach (szczególnie w przypadku losowań, gdzie głupim wypadkiem się komuś tak durnie talia ułoży, że ze 3-4 RL pod rząd ma). IMHO słabo dograne te zasady ccsa4 są nadal, a tak jak wspomniano ------> duża komplikacja = mało radochy z zabawy. Ja tam mam wolny jeden dzień w tygodniu i mam zamiar się w niego pobawić, a nie postresować dodatkowo .
Ale żeby nie było, jak ktoś wymyśli coś strawnego i w jakiejś niezłej formie podanego, to sam chętnie pogram :). A karty do mnie nie trafiają.
Madog - 2009-01-18, 20:21
Akurat też nie zauważyłem urealistycznienia pola walki na tyle, na ile określenie "mil-sim" kojarzyło mi się z ciągnięciem kart CC4.
Przyznaje jednak że CC4 "urealnia" zabawę poprzez wprowadzenie elementu niepewności i zatrzymania impetu akcji (podjęcie dodatkowego ryzyka w przypadku wylosowania przez trafionych ran lekkich).
U mnie sprowadzało się to do tego że jeśli kogoś trafiłem, czekałem aż wylosuje kartę, jeśli się ruszył o milimetr a mi się wydawało to podejrzane, posyłałem mu kolejną kulkę, po czym czekałem chwile, i posyłałem kolejną kulkę... Po jakimś czasie znudziło mi się i się po prostu pytałem czerwonych szmat co wylosowali bo tak to bym po prostu strzelał do nich w ramach ubezpieczenia aż wylosuje KIA (co daje max 8 kul, zważając na to że jest 9 kart w CC4 - właściwie... to jest myśl... ktoś dostaje, siada, teoretycznie jeśli usiadł tam gdzie dostał znaczy że mam go w powtarzalności strzału. poświęcić 8 sek na 8 kul, tak by go defenitywnie zabić i nie narażać się wychodzeniem by "dobić")
Poza tym co sprytniejsi po otrzymaniu siadali spokojnie z miną "motyla noga, dostałem", losowali karty, po czym trafiali RL i nagle zamieniali się ponownie w agresywną bestię z piekła rodem. Wiem, bo sam tak uczyniłem Ale takie przypadki wpadły mi do ucha od innych. Co średnio cieszy osobę która już zdążyła przenieść swoje zainteresowanie na inny cel.
Właściwie jak sobie przypominam, można było się odczołgać i wtedy wylosować kartę... a jak się wylosowało KIA? Jak można się odczołgać będąc zabitym? Poza tym nie powinno się tego móc robić - to psuje mój plan "8 KUL BEZPIECZEŃSTWA"
wg. mnie CC4 jest dla innego typu rozgrywek, o innym charakterze, nastawionych na klimat i swego rodzaju rekonstrukcje patroli, zasadzek czy innych podobnych gdzie się mało strzela a dużo łazi.
Osobiście popróbuję CC4 jeszczę parę razy w formie strzelanek, by znać jego zalety i wady, ale póki co forma "2 flagi+bezsens" nie zmieniła się w "Dwa sztandary taktyczne + SpecialOps". Do czerpania przyjemności z CC4 trzeba rozgrywki typu mil-sim.
Póki co medycy z opatrunkami typu "klasycznego" urealniają mi rozgrywkę na podobnym poziomie co CC4 z medykami (jak mszaan pisał: dodać element czasowy do medyków i jak dla mnie praktycznie to samo). A może to kwestia nawyków... że trup to trup, a nie RL. Ale mówie. 8 kul i CC4 staje się zbędny.
Z drugiej strony legitymizacja siekania do osoby aż się zdenerwuje (znane każdemu "k-wa! przecież mówie że dostałem, k-wa, kto do mnie jeszcze strzela?") by wylosował KIA (a on nie może mieć do mnie o to pretensji, nawet jeżeli ma czerwoną szmatę na głowie) może być cennym źródłem zaspokajania podłych charakterów, jakimi natura np. i mnie obdarzyła
brzoza - 2009-01-18, 20:25
ZASADY: CCS4 ze zmianami: - nie wysadzamy budynków ani innych obiektów - CZERWONA SZMATA - używamy wyłącznie do oznaczenia KIA/trupa który ma opuścić teren gry. Tak samo stosujemy czerwoną migającą lampkę w nocy. RANNY nie wyjmuje szmaty po trafieniu, tylko po upadku losuje kartę i odgrywa rannego. - WIELOKROTNE TRAFIENIA SERIĄ - przejechanie serią po typie jest liczone jako osobne trafienie w każdą trafioną lokację, a nie tylko w pierwszą. Zwiększa to skuteczność zasadzek, zapobiega dobijaniu w nieskończoność rannych.
a co z tym? to chyba chodzi o to, ze jak dostajesz seria, to masz kilka kart na raz? najlepiej gdyby Radzio sie wypowiedzial w tym temacie
kov007 - 2009-01-18, 20:26
http://picasaweb.google.p...feat=directlink
pierwsza czesc. Jak dostane zdjecia od pozostalych fotografow to umieszcze wszytko w paczkach do sciagniecia za jednym zamachem. Pozdr.
Madog - 2009-01-18, 20:39
- CZERWONA SZMATA - używamy wyłącznie do oznaczenia KIA/trupa który ma opuścić teren gry. Tak samo stosujemy czerwoną migającą lampkę w nocy. RANNY nie wyjmuje szmaty po trafieniu, tylko po upadku losuje kartę i odgrywa rannego.
A... no to trafiłem na osoby z RC z czerwonymi szmatami na głowie.
Mszaan - 2009-01-18, 21:26
brzoza napisał/a: - CZERWONA SZMATA - używamy wyłącznie do oznaczenia KIA/trupa który ma opuścić teren gry. Tak samo stosujemy czerwoną migającą lampkę w nocy. RANNY nie wyjmuje szmaty po trafieniu, tylko po upadku losuje kartę i odgrywa rannego.
A... no to trafiłem na osoby z RC z czerwonymi szmatami na głowie.
brzoza napisał/a: - WIELOKROTNE TRAFIENIA SERIĄ - przejechanie serią po typie jest liczone jako osobne trafienie w każdą trafioną lokację, a nie tylko w pierwszą. Zwiększa to skuteczność zasadzek, zapobiega dobijaniu w nieskończoność rannych.
No tak, ale jak ja ciągle mu siekam w nogę? To ta sama lokacja. Z przerwami by miał czas losować kolejne karty
Może być też forma nie "8 KUL", a "KOŁO FORTUNY". "KOŁO FORTUNY" polega na przyciśnięciu takiego dzyndzla nazwanego spustem i wykonywania kolistych ruchów lecem trafienia jak najwięjszej ilości lokacji. Po jednej takiej serii ciągnie 3-4 karty (zakładając że jest 6 lokacji, 50% jest do zrobienia) z czego jedna będzie prawdopodobnie RC. Drugie koło i mamy KIA. W CC4 bawimy się po trosze w statystykę, więc znajduję metody "co zrobić by zatłuc gościa tak by on nie zatłuk mnie".
i właśnie o to mi chodzi, kiedy mówie o niepotrzebnej komplikacji :)
pieniek - 2009-01-18, 21:39
Ja też wrzucę coś od siebie. Zdecydowanie popieram Mszana i Madoga. Uważam, że karty to ślepy zaułek air soft. Strzelanka z wyposażonymi medykami na standardowych zasadach wydaje mi się o wiele bardziej dynamiczna i realistyczna.
Dzięki za grę
Madog - 2009-01-18, 22:24
Uważam, że karty to ślepy zaułek air soft.
Osobiście nie skłaniałbym się do aż tak drastycznych tez - bardziej: do kart trzeba mil-sima.
Rhino - 2009-01-18, 22:49
To ja też coś dorzucę. Karty może mają i dobry zamiar, ale: -za długo zajmuje wylosowanie, co powoduje zawieszenie w takiej swoistej czasoprzestrzeni, jakbyś miał wygrać w lotka; -odczytanie dziadostwa nawet przy wprawie zajmuje chwilę -za duzo kart -nie ma limitu kart i dostawanie w nieskończoność ... dobre dla maso. Gdyby ustalić limit kart na możliwe wyciągnięcie, np: dwa razy ciągniesz za 3 papa
Czemu karty u nas nie zdały egzaminu, według mnie z kilku powodów: -mały teren -mało ludzi -za dużo dynamiki/starć
Co do czerwonej szmaty to w sumie prawda. Tyle, że znów ktoś kto leży na WZW powinien się oznaczyć, przecież w RL by tam kałuża krwi była albo chociaż plama na mundurze.
Jakby sie przyłożyć to można to dopracować :)
To wszystko jednak nie zmienia faktu, że dobrze się bawiłem :) Dzięki za fajna zabawę.
igor_xzx - 2009-01-18, 22:54
-za długo zajmuje wylosowanie, co powoduje zawieszenie w takiej swoistej czasoprzestrzeni, jakbyś miał wygrać w lotka; -odczytanie dziadostwa nawet przy wprawie zajmuje chwilę
I ma zajmować czas , nigdy nie zostałem postrzelony ale wydaje mi się że dezorientuje.
igor_xzx - 2009-01-18, 22:54
Jak najbardziej strzelanki CSS mają jedynie nauczyć graczy używania kart .
Radzio - 2009-01-19, 01:20
było niefajnie. CCSL3AX97586ABC też mi się nie spodobał, można TAK samo grać bez kart i ze znacznie mniej komplikowaną rozgrywką.
Nie da się tak samo grać bez kart i zasady nie są skomplikowane, wystarczy przeczytać podręczniki.
Mszaan - 2009-01-19, 09:38
Tak trzeba rozgrywki typu milsim, żeby w pełni czerpać z rogu obfitości. Nie sądzę, że byliście tak nastawieni, że wprowadzenie zasad CCS sprawi, że głupia jebanka stanie się od razu czymś cudownym. No ludzie bez przesady, jebanka na zasadach CCS i zwykłej jebanki będzie miała podobny poziom, nie spodziewajcie się, że zasady sprawią, że nagle pojawi się super klimat, jebanka to jebanka nie dało się z tego spotkania wyciągnąć dużo więcej niż z jebanki.
chyba polubiłeś słowo jebanka ? wyraźnie go nadużywasz. Określaj to inaczej bo nie każdy ma ochotę czytać w jednym poście 1500 bluzg.
Radzio - 2009-01-19, 10:34
Nadużywam, trudno tak już określam niedzielne strzelanki dla mas, wpaść postrzelać i do domciu. Ale jak tak bardzo to was razi wszystkich to zacznę pisać inaczej. Przepraszam wszystkich, którzy mogli poczuć się urażeni, moim słownictwem.
Mszaan - 2009-01-19, 11:40
i ja ze swojej strony Ci mówię, że strzelanka ccs mija się z celem, bo analogicznie można przywiązywać świni siodło. Karty będą mieć sens na milsimie, gdzie każdy będzie posiadać ograniczone ilości amunicji a celem będzie przeżycie i wykonanie zadania, a nie wytłuczenie wroga, żeby nie przeszkadzał przy zabieraniu flagi. Zresztą słabo widzę milsimy 12+. raz, że większość ludzi pracuje i nie ma czasu na poświęcanie całego weekendu, a dwa, znajdź mi wystarczająca ilość osób z przeszkoleniem medycznym, wymaganym sprzętem, noszami :D etc. Z chęcią sam bym w czymś takim uczestniczył, jednak bądźmy realistami
igor_xzx - 2009-01-19, 12:19
i ja ze swojej strony Ci mówię, że strzelanka ccs mija się z celem, bo analogicznie można przywiązywać świni siodło.
Celem strzelanek CSS jest nauka obsługi kart i zapoznania się z zasadami
Myślę użytkownicy forum umieją czytać również małymi literami. Odbieram to jako swego rodzaju krzyk w netykiecie. A po co krzyczeć? Kulturalni ludzie nie krzyczą, tylko dyplomatycznie się bluzgają
Radzio - 2009-01-19, 12:42
znajdź mi wystarczająca ilość osób z przeszkoleniem medycznym, wymaganym sprzętem, noszami :D etc.
Co to za problem zrobić kurs? Nie kosztuje on dużo i po takim kursie każdy może być medykiem. Ile osób ma prawo jazdy, z tego co się orientuję musieli zaliczyć kurs pierwszej pomocy, prawda? I już masz od zawalenia medyków. Np w mojej grupie liczącej teraz 5 SF i 2 rekrutów mam 3 ratowników wodnych. A patrząc na resztę ile osób ma prawko? I to oznacza małą ilość medyków, słabo główkujesz.
Co do sprzętu, bandaże, gaza, coś do usztywnienia kończyny, to nie są duże pieniądze. Zobacz kupienie opatrunku wojskowego, który jest przeterminowany to około 50gr/szt, i już masz sprzęt do tamowania krwawienia i opatrzenie, jak usztywnić kończynę? Głupi patyk, bandaż i jest.
igor_xzx - 2009-01-19, 12:51
Zresztą słabo widzę milsimy 12+. raz, że większość ludzi pracuje i nie ma czasu na poświęcanie całego weekendu,
Cały weekend tak ?
Wiele osób broni się tym że nie mają czasu itp. Ale jeżeli ktoś kto wybiera się na strzelarkę wstaje o 7 rano w niedzielę aby się przygotować wypić kawę , to czy tak wielką różnicą jest przyjście na milsima o godz np 20 ? . Uzyskujemy wtedy dodatkowe 11 h magia ?
Madog - 2009-01-19, 14:40
To już było dawno robione przez SFORĘ na scenariuszach i jakoś nie widzę, żeby byli używani medycy na niedzielnych jebankach.
Akurat głównie z racji tego że nikomu już nie chce się przygotowywać bandaży. My robiliśmy to długi okres czasu, aż i nam się znużyło... Medycy jednak się sprawdzali świetnie.
Radzio - 2009-01-19, 15:11
Każde trafienie w głowę: KIA
I już stworzyłeś system i sposób, gry gdzie każdy będzie walił w głowę. Nazwij go Headshot v1.0
Mszaan - 2009-01-19, 15:11
Co to za problem zrobić kurs? Nie kosztuje on dużo i po takim kursie każdy może być medykiem. Ile osób ma prawo jazdy, z tego co się orientuję musieli zaliczyć kurs pierwszej pomocy, prawda? I już masz od zawalenia medyków. Np w mojej grupie liczącej teraz 5 SF i 2 rekrutów mam 3 ratowników wodnych. A patrząc na resztę ile osób ma prawko? I to oznacza małą ilość medyków, słabo główkujesz.
ahahahaha :D przeszedłem kurs prawa jazdy, czyli wg Ciebie jestem wykwalifikowanym medykiem :D widać bladego pojęcia nie masz, na czym polega taki kurs. A jeśli jednak wiesz co mówisz, to znaczy, że medykiem może być każdy ( bo każdy miał przecież w szkole średniej PO, więc ma kurs pierwszej pomocy ).
Radzio - 2009-01-19, 15:29
przedstawiacie nam dwie różne wersje zasad, zależnie od tego czy to Wy je mówicie, czy przesyłacie link do zasad umieszczonych w sieci.
Chodzi o skoszenie serią i czerwoną szmatę? Te zasady są dopisane, w opisie serii minimilsimów Wojna z Terrorem. Tak samo są zasadami opcjonalnymi dla ludzi z całej Polski. Temat o WzT wisi u nas na stronie od ponad miesiaca, zainteresowani już dawno mogli się z nim zapoznać. I były tam umieszczone uwagi o SZMACIE I SERII.
Madog - 2009-01-19, 15:43
Zobacz system Madoga - o wiele bardziej realistyczny. Bo jeśli dostaję kulę w oko, a wylosuję kartę RL ? Czyli co, pocisk ześliznął mi się po powiece ?
No, mszaan, nie powiedziałbym że realistyczniejszy, co bardziej grywalny. Nad realizmem nie rozwodźmy się za bardzo bo tutaj wszystko jest umowne i mocno symboliczne.
Radzio - 2009-01-19, 15:52
Full Auto Player Masakrator Simulator Pro - za długa nie przyjmie się :P Po tym jak widziałem CSS i CS, a to tylko CCS ;) [Close Combat Simulation ;) ] Więc, kto zapamięta FAPMSP ;)
Madog - 2009-01-19, 16:03
CSS i CS, a to tylko CCS ;) [Close Combat Simulation ;)
Mea Culpa. Tylko po co robić symulator Close Combat? Przecież ta gra była praktycznie symulatorem...
obcy - 2009-01-19, 17:06
A ja zostawiając obok całą dyskusję chciałbym podziekować wszystkim za strzelanie i fotografom... bo tak "twardych" zdjeć dawno nie miałem (P.S. czekam też na te śmiechowe co mi inni aparatkowie strzelali)
Co do samej rozgrywki, pomysł ciekawy, niestety nie zauważyłem szczególnej różnicy miedzy kartami a "zwykłymi" medykami.
Myslę że to skutek formy rozgrywki, karty poprostu nie nadają się na szybką "jebanke", co wiecej powodują zgrzyty.
Zastanawiam się też czy nie mozna by było zastosować patentu z losowaniem kart przed rozgrywką (i zapisem kto co ma) przy czym gracz nie wiedział by o tym jaką miałby karte przy sobie (złozone na cztery i zaklejone taśmą)
Losowało by się dwie karty jedną na -I-sze zranienie i potem na kolejną ranę o klase wyżej z którym trzeba byłoby się udać do medyka
herhor - 2009-01-19, 20:35
czytam, czytam i cieszę się, że na tym zacnym Forum różne osoby mogły tak szeroko wypowiedzieć swoje zdanie, a koniec końców (z grubsza) zgodzić się, że system "milsimowy" jest stworzony dla milsima
cieszy mnie również, że są osoby które starają się wprowadzać innowacje i wzbogacać "ofertę" jaką szczecińskie uberśrodowisko ma do zaproponowania. Popieram i życzę wytrwałości. Swoje poparcie mogę gdzieś, kiedyś zmaterializować stawiając potykacz lub inna minę.
pozdrawiam!
H
Shaw - 2009-01-20, 03:42
Właśnie czytając zasady zastanawiałem się jak to jest z tym "nie ma konieczności przerywania ognia żeby gracz wylosował kartę" i widzę że jednak jest tak dziwnie jak myślałem (strzelanie do rannego do tzw. usrania). Fakt faktem dobrze że w WzT zmieniony został m.in. zapis o oznaczaniu się przy każdym trafieniu, efekt serii i omawiana tutaj "deklaracja dobicia", co powinno ograniczyć pastwienie się nad innymi graczami
ivaldir - 2009-01-21, 00:26
A kiedy będą zdjęcia z treningu, he? Paweł, Dawid?
Madog - 2009-01-21, 08:56
Materiał filmowy został zmagazynowany u mnie, jest zbyt ciężki by go na net dać (łącznie ponad 450 MB), no i wolę upubliczniać go już jakoś obrobionego.
Ale każdy ze Sfory może sobie go zgrać bez problemów u mnie czy cuś...
Co do wieczora to nie wiem
ivaldir - 2009-01-21, 09:56
Chodzi mi tylko o zdjęcia.
Mszaan - 2009-01-21, 10:09
też chcę zdjęcia w końcu
Halfling - 2009-01-21, 10:49
I właśnie dlatego ludzie zawracali mi głowę teksami, że gra gdzie przez godzinę nie ma strzelania jest słaba. Na MilSimach organizowanych w Polsce, dochodzi do sytuacji, kiedy grupa wyrusza na PO (punkt obserwacyjny) i siedzi tam 12-24 godzin bez kontaktu z przeciwnikiem, bez jednego wystrzału. I myślisz, że jak zrobię taka imprezę to ludzie na nią przyjdą, mając świadomość, że w innym miejscu jest strzelanka, gdzie magazynki nie przestają podawdać kulek a ludzie biegną sami pod lufe. I z tym musicie się liczyć, że ktoś dostanie zadanie patrzenia na jedną łąkę przez 4 godziny. To nie jest styl gry nastawiony na ciągłe starcia, tu może dojść do sytuacji gdzie przez 24 godziny nie zobaczysz przeciwnika.
Ja tylko nieśmiało dodam, że bardzo chętnie zjawimy się na takiego typu MilSimie, nawet jeśli przeciwników będzie 2 (słownie dwóch ).
Strzelanka 3.08.08
Strzelanka (4.06.06)
Strzelanka 8-07-07
Strzelanka 11.11.2007
26.11.06 (Niedziela) Strzelanka na Geringu.
Znalezione na strzelance 30.12.07 (Krzekowo)
Nocne strzelanie u KGA Bastion
kryteria;uzywania;nazwy;hotel
premierzy emigracyjni
knight rider opis
rajstopy prazki
pierwsza komunia czesio
butla w miejscu kola zapasowego i nierowny
odwolanie grozby
adolf berman
arena alboinu
Zestaw wypowiedzi z for dyskusyjnych !! Indeks
|
|